Czasami brakuje kamieni…

Winning the Lost at Any Cost. ;)

,,Coraz wolniej”

Coraz wolniej, aż wreszcie ustaje.
Bicie serca ledwo słyszalne.
Już ostatnie chwile, zmrok. Słyszę kroki,
Twoje kroki. Twój słodki głos,
śliczne włosy, niegdyś tak mi drogie. Coraz szybszy puls.
Piękne oczy, zbyt piękne by mogły być prawdziwe.
Coraz wolniej płynie czas,
Twój zapach, drogi mi,nie chcę
zatrzymać chwili. Będąc blisko Ciebie już nic nie potrafi zniszczyć miłości.
Ostatni oddech, coraz wolniej. Podajesz mi swą rękę…
Dzwony, to już czas, czas byśmy mogli zrozumieć, że czas nigdy nie płynie jednakowo.

Dawid.

Liczę na wyrozumiałość i jakieś komentarze ;) Pierwszy raz publicznie wystawiam moją twórczość, bo jak ktoś jeszcze nie wie to piszę wiersze. Wiersz powstał rok temu w parku przyjaźni, pozdrawiam łabędzie. ;)

Dawid.

~ - autor: dawid88 w dniu styczeń 8, 2007.

Odpowiedzi: 4 to “Czasami brakuje kamieni…”

  1. Ktoś nie będe pokazywała palcem powiedział dzisiaj na lekcji polskiego: “Każdy poeta miał coś z głową!” czyżbyś chciał się upodobnić?:> A tak na serio bardzo bardzo mi się podoba:) mam szczerą nadzieje że opublikujesz ich więcej. ten jest bardzo dojrzały i przesycony uczuciem, piękny:)

  2. To nie byłem ja ;) Zapomniałem na lekcji dodać, że kiedyś tak było, teraz poeci mogą być normalni :) Dzięki za opinię. :)

  3. Widać w tym dużo uczucia, ale moze warto popracować trochę nad rytmem wiersza? bo teraz czytanie to jazda po nierównym gruncie, trudno wpaść w jedną melodię, a szkoda. Zresztą, nie znam się.

  4. Tak masz rację. :) Ale ucze się ;) Jak już pisałem rok temu był pisany ten wiersz, więc moje doświadczenie było niewielkie teraz troszkę inaczej piszę, co nie oznacza, że lepiej ;)

Dodaj komentarz